kraina bzdur

Nie jesteś zalogowany na forum.

Zadowolenie.pl

#1 2017-10-21 02:17:53

Aliss
Administrator
Dołączył: 2017-10-20
Liczba postów: 18
Windows 7Chrome 61.0.3163.100

Donatella "Dolly" J. DuPont

IMIĘ/IMIONA: Donatella Joleen
PSEUDONIM/PRZEZWISKO/SKRÓTY: Dolly
NAZWISKO: DuPont
WIEK: 17
RASA: Człowiek
WYGLĄD: Waży z 51 kg, a mierzy sobie 165 cm. Dolly ma posturę dziecka: jest drobna niczym mała istotka, która z łatwością można połamać. Lubi jednak stwarzać pozory, bo w rzeczywistości nie jest tak słaba, na jaką wygląda. Fasada pięknej rusałki otwiera jej wiele przejść w życiu, niekiedy ułatwia jej wiele sytuacji. Ma długie, bujne blond loki, które sięgają mniej więcej do jej szczupłej talii. Ma bladą cerę udekorowaną gdzieniegdzie drobnymi piegami i pieprzykami. Podobno dodają jej uroku. Ma duże, przenikliwe błękitne oczy z grubsza, ciemniejsza ramka wokół nich. Zdobi je wachlarz ciemnych, długich rzęs. Owa panienka najczęściej odziana jest w ciemne lub wyblakłe kolory. Raz więc mogłaby być w kwiecistej spódniczce, innym razem w ciemnych zniszczonych workach po ziemniakach. Jej znak szczególny? Wątpliwe jest że jakiś posiada. W tłumie się zgubi, ale czy kiedykolwiek chciała się wyróżniać?
FACECLAIM: Darya Dogusheva
CHARAKTER: Donatella Joleen, która zyskała swój przydomek, gdy sama go sobie wybrała, urodziła się burzliwą nocą 31 Października (jak ja, a to Ci niespodzianka). Nie sprawiała kłopotów, ani trochę! Właściwie była idealnym dzieckiem, które na widok każdej osoby i każdego zwierzęcia szczerzyła się niczym największy błazen. Uśmiech nigdy nie schodził jej z twarzy, albowiem zawsze była szczęśliwa.
W okresie dorastania zaczęła przeżywać więcej upadków niż wzlotów. Być może to zniszczyło jej samoocenę i zaczęło ją trapić niczym pasożyt. Nieszczęśliwe myśli przykleiły się do niej, wyniszczając ją od środka. Powolutku, pomalutku... raz po raz, z każdym dniem niczym przeobrażająca sie poczwara w motyla, dziewczyna z uśmiechniętej dziewczynki zmieniła sie w kogoś smutnego, melancholijnego. Jej ubrania i styl bycia odzwierciedlały to, kim sie stała: była wyblakła, osowiała, trochę tak jakby jej dusza ją opuściła i pozostawiła po sobie samo ciało.
W dzisiejszych czasach Dolly jest osoba wycieńczoną, która tuła sie wśród innych ludzi bez jakiegokolwiek celu. Dla niej życie jest dziwne, dla niej ludzie sa dziwni, dla niej wszystko jest dziwne, żałosne, bezcelowe. Codziennie szuka odpowiedzi na pytania, które gnębią ją od lat: Jaki jest cel tego wszystkiego? Czy jest w tym sens? Czy warto?
Dolly jest osobą paskudną, nie ukrywa tego. Z jednej strony uśmiechnie się na widok kociąt, z drugiej strony ten sam uśmiech ukaże widząc tragedię. Powiedzmy, że nic nie będzie powstrzymywało jej przed powiedzeniem Ci bolesnej prawdy, nic. Powiadomi Cię o czyjejś śmierci, a na twoje szlochy zareaguje przewróceniem oczami. Powie Ci o nadchodzącym końcu świata, a zamiast paniki, będzie się cieszyć. Raczej nie jest socjopatka ni to jest jakaś psychopatka, ale dziwna jest. Bardzo.
RODZINA: Zapewne ma dużą, szczęśliwą rodzinkę: mamę, tatę, braci oraz siostry. Wszyscy są tacy szczęśliwi... wszyscy, poza nią.
ORIENTACJA: Biseksualna/Aseksualna
ZAINTERESOWANIA/HOBBY: Czytanie książek, przyglądanie się gwiazdom/metropoliom/chmurom/ludziom, przeglądanie internetu i śmianie się z ludzi, picie gorącej herbaty, podróżowanie, nauka, astronomia, filozofia, psychologia, sztuka.
PRACA/ZAJĘCIE: ---
CIEKAWOSTKI I INNE:
- Najpewniej popełni samobójstwo, a w swym liście pożegnalnym napiszę "Enough's enough." (Wystarczy)
- Prawdopodobnie biseksualna. Nie patrzy na płeć człowieka, lecz jego umysł. Chwila! Dolly jest skomplikowanym człowiekiem ze skomplikowanym umysłem. Jej uczucia sa... mylące. Ona sama nie do końca rozumie miłość, więc istnieje szansa, że wcale jej nie szuka.
- Nie przepada za papierosami, narkotykami czy alkoholem. Dodatkowo nie trawi osób, które się przechwalają używaniem ich.
- Kilka lat temu przeżyła kryzys psychiczny, który spowodował, że ta kompletnie straciła nad wszystkim kontrolę.
- Jest Dolly, zdecydowanie nie lubi swojego pełnego imienia, czy nazwiska.
PRZYDATNY LINK: https://weheartit.com/ravendasabith/col … =273406704
PIOSENKI PASUJĄCE DO POSTACI:

1a-swatch_qrwqwna.jpg


IMIONA: Donatella "Dolly" Joleen

NAZWISKO: DuPont

WIEK: 16

CHARAKTER: W dzieciństwie była normalnym dzieckiem. Nie sprawiała kłopotów, była posłuszna i grzeczna. Po odejściu jej ojca, matka najpewniej straciła rozum. Kiedykolwiek Dolly zrobiła coś nie tak jak trzeba, ta wrzeszczała i rzucała meblami o ściany. Nie zdziwiła się więc, kiedy ta zaczęła pić alkohol i przyprowadzać do domu losowych mężczyzn, których poznała w lokalnym barze, na przystanku, czy w pracy. W okresie dorastania zaczęła przeżywać więcej upadków niż wzlotów... chłopak jej matki zapewne doprowadził do jej kompletnego samozniszczenia. To wszystko zaczęło ją trapić niczym złośliwy pasożyt, nie dawało jej spokoju, nawet na moment. Nieszczęśliwe myśli przykleiły się do niej, wyniszczając ją od środka. Powolutku, pomalutku... raz po raz, z każdym dniem niczym przeobrażająca się poczwara w motyla, dziewczyna ze szczęśliwego dziecka zmieniła się w kogoś smutnego, melancholijnego, ale ukrywającego to pod fasadą słodkości i wdzięku. Nikt o tym nie wiedział. Skądże! Nikt nie pytał, nikt nic nie widział. W końcu nie cięła się, nie płakała w szkolnej toalecie, nie zachowywała się jakoś inaczej. W dzisiejszych czasach Dolly jest osobą wycieńczoną, tułającą się wśród innych ludzi bez jakiegokolwiek celu - okazjonalnie otrze się o jakiegoś faceta w barze, czy też wymieni całusa z chętnym przechodniem.

WYGLĄD: Dolly ma posturę dziecka: jest drobna niczym mała rusałka, którą z łatwością da się połamać. Lubi jednak stwarzać pozory, bo w rzeczywistości nie jest tak słaba, na jaką wygląda. Fasada pięknej i niewinnej najady otwiera jej wiele przejść w życiu, niekiedy ułatwia jej wiele sytuacji. Ma długie, brązowe włosy, które sięgają mniej więcej do jej szczupłej talii. Ma bladą cerę udekorowaną gdzieniegdzie drobnymi piegami i pieprzykami. Podobno dodają jej uroku. Ma duże, przenikliwe brązowe oczy z grubszą, ciemniejszą ramką wokół nich. Zdobi je wachlarz ciemnych, długich rzęs.

HISTORIA: Donatella Joleen przyszła na świat parze przeciętnych Amerykanów, którzy osiedlili się w Rivenwood w celu świeżego startu. Pragnęli założyć rodzinę oraz żyć długo i szczęśliwie, ale Dolly... och, Dolly miała dla nich inne zamiary. Przez pierwsze pięć lat było spokojnie, ale z czasem kłopoty odnalazły Dolly i jej rodzinę. Jej rodzice się rozwiedli, ojciec porzucił matkę i wyjechał bóg wie gdzie... a ona została z tą pokręconą wariatką. Nawet, a zwłaszcza w dzieciństwie, dziewczynka zwracała na siebie uwagę nie tylko swoich rówieśników z piaskownicy, ale i ich ojców. Nie wiedziała czy posiadała ten urok, czy był to zwyczajny zbieg okoliczności - ale starsze osoby lgnęły do niej jak pszczoły do miodu. Każdy wychwalał jej urodę, jej niewinność, jej anielskość... a ona słuchała tylko, uśmiechając się serdecznie. Jej matka nie lubiła samotności, potrafiła spotykać się z tyloma facetami... ale pewnego dnia przyniosła jednego z nich do domu, a ten został tu już na zawsze. Nie upłynęło wiele czasu zanim ukazał swoje prawdziwe oblicze, więc kiedykolwiek jej matka znikała z pola widzenia... ten zabierał się za nią. Nie do końca rozumiała całej sytuacji - czemu to robił, o co chodziło, ale wiedziała, że wcale jej się to nie podobało. Było to coś bardzo złego, co później odbiło się na jej psychice. Po pewnym czasie zrozumiała, że mogłaby to wykorzystać dla własnych celów. Niewinne flirtowanie z nauczycielem angielskiego, czy korepetytorem... chociaż posunęła się nawet tak daleko, że całowała się z współpracownikami jej matki.

ORIENTACJA: Prawdopodobnie heteroseksualna, chociaż to skomplikowane.

EKWIPUNEK: Paczka wiśniowych lizaków, błyszczyk, jakieś śmiertelnie słodkie perfumy, długopis żelowy, spinki i wsuwki, telefon z klapką (stylowo!), portmonetka z niedużą ilością pieniędzy (zwykle polega na innych ludziach) - podsumowując, kompletnie niepotrzebne rzeczy.

CIEKAWOSTKI:

→ Miłośniczka lat 40, 50 i 60.
→ Lubi tańczyć. W barze, o 3 nad ranem, w towarzystwie starych, spoconych harleyowców.
→ Ma prawo jazdy, ale zdobyła je cudem.
→ Lubi skąpe ubrania, są w końcu takie fikuśne!
→ Nienawidzi swojej matki oraz jej chłopaka (teraz to właściwie narzeczony).
→ 


Nigdy nie sprawiała kłopotów, ani trochę! Właściwie była idealnym dzieckiem, które na widok każdej osoby i każdego zwierzęcia szczerzyło się niczym największy błazen. Uśmiech nigdy nie schodził jej z twarzy, albowiem zawsze była szczęśliwa.
W okresie dorastania zaczęła przeżywać więcej upadków niż wzlotów. Być może to zniszczyło jej samoocenę i zaczęło ją trapić niczym pasożyt. Nieszczęśliwe myśli przykleiły się do niej, wyniszczając ją od środka. Powolutku, pomalutku... raz po raz, z każdym dniem niczym przeobrażająca sie poczwara w motyla, dziewczyna z uśmiechniętej dziewczynki zmieniła sie w kogoś smutnego, melancholijnego. Jej ubrania i styl bycia odzwierciedlały to, kim sie stała: była wyblakła, osowiała, trochę tak jakby jej dusza ją opuściła i pozostawiła po sobie samo ciało.
W dzisiejszych czasach Dolly jest osoba wycieńczoną, która tuła sie wśród innych ludzi bez jakiegokolwiek celu. Dla niej życie jest dziwne, dla niej ludzie sa dziwni, dla niej wszystko jest dziwne, żałosne, bezcelowe. Codziennie szuka odpowiedzi na pytania, które gnębią ją od lat: Jaki jest cel tego wszystkiego? Czy jest w tym sens? Czy warto?
Dolly jest osobą paskudną, nie ukrywa tego. Z jednej strony uśmiechnie się na widok kociąt, z drugiej strony ten sam uśmiech ukaże widząc tragedię. Powiedzmy, że nic nie będzie powstrzymywało jej przed powiedzeniem Ci bolesnej prawdy, nic. Powiadomi Cię o czyjejś śmierci, a na twoje szlochy zareaguje przewróceniem oczami. Powie Ci o nadchodzącym końcu świata, a zamiast paniki, będzie się cieszyć. Raczej nie jest socjopatka ni to jest jakaś psychopatka, ale dziwna jest. Bardzo.

IMIONA: Donatella "Dolly" Joleen

NAZWISKO: DuPont

WIEK: 16

CHARAKTER: W dzieciństwie była normalnym dzieckiem. Nie sprawiała kłopotów, była posłuszna i grzeczna. Po odejściu jej ojca, matka najpewniej straciła rozum. Kiedykolwiek Dolly zrobiła coś nie tak jak trzeba, ta wrzeszczała i rzucała meblami o ściany. Nie zdziwiła się więc, kiedy ta zaczęła pić alkohol i przyprowadzać do domu losowych mężczyzn, których poznała w lokalnym barze, na przystanku, czy w pracy. W okresie dorastania zaczęła przeżywać więcej upadków niż wzlotów... chłopak jej matki zapewne doprowadził do jej kompletnego samozniszczenia. To wszystko zaczęło ją trapić niczym złośliwy pasożyt, nie dawało jej spokoju, nawet na moment. Nieszczęśliwe myśli przykleiły się do niej, wyniszczając ją od środka. Powolutku, pomalutku... raz po raz, z każdym dniem niczym przeobrażająca się poczwara w motyla, dziewczyna ze szczęśliwego dziecka zmieniła się w kogoś smutnego, melancholijnego, ale ukrywającego to pod fasadą słodkości i wdzięku. Nikt o tym nie wiedział. Skądże! Nikt nie pytał, nikt nic nie widział. W końcu nie cięła się, nie płakała w szkolnej toalecie, nie zachowywała się jakoś inaczej. W dzisiejszych czasach Dolly jest osobą wycieńczoną, tułającą się wśród innych ludzi bez jakiegokolwiek celu - okazjonalnie otrze się o jakiegoś faceta w barze, czy też wymieni całusa z chętnym przechodniem.

WYGLĄD: Dolly ma posturę dziecka: jest drobna niczym mała rusałka, którą z łatwością da się połamać. Lubi jednak stwarzać pozory, bo w rzeczywistości nie jest tak słaba, na jaką wygląda. Fasada pięknej i niewinnej najady otwiera jej wiele przejść w życiu, niekiedy ułatwia jej wiele sytuacji. Ma długie, brązowe włosy, które sięgają mniej więcej do jej szczupłej talii. Ma bladą cerę udekorowaną gdzieniegdzie drobnymi piegami i pieprzykami. Podobno dodają jej uroku. Ma duże, przenikliwe brązowe oczy z grubszą, ciemniejszą ramką wokół nich. Zdobi je wachlarz ciemnych, długich rzęs.

HISTORIA: Donatella Joleen przyszła na świat parze przeciętnych Amerykanów, którzy osiedlili się w Rivenwood w celu świeżego startu. Pragnęli założyć rodzinę oraz żyć długo i szczęśliwie, ale Dolly... och, Dolly miała dla nich inne zamiary. Przez pierwsze pięć lat było spokojnie, ale z czasem kłopoty odnalazły Dolly i jej rodzinę. Jej rodzice się rozwiedli, ojciec porzucił matkę i wyjechał bóg wie gdzie... a ona została z tą pokręconą wariatką. Nawet, a zwłaszcza w dzieciństwie, dziewczynka zwracała na siebie uwagę nie tylko swoich rówieśników z piaskownicy, ale i ich ojców. Nie wiedziała czy posiadała ten urok, czy był to zwyczajny zbieg okoliczności - ale starsze osoby lgnęły do niej jak pszczoły do miodu. Każdy wychwalał jej urodę, jej niewinność, jej anielskość... a ona słuchała tylko, uśmiechając się serdecznie. Jej matka nie lubiła samotności, potrafiła spotykać się z tyloma facetami... ale pewnego dnia przyniosła jednego z nich do domu, a ten został tu już na zawsze. Nie upłynęło wiele czasu zanim ukazał swoje prawdziwe oblicze, więc kiedykolwiek jej matka znikała z pola widzenia... ten zabierał się za nią. Nie do końca rozumiała całej sytuacji - czemu to robił, o co chodziło, ale wiedziała, że wcale jej się to nie podobało. Było to coś bardzo złego, co później odbiło się na jej psychice. Po pewnym czasie zrozumiała, że mogłaby to wykorzystać dla własnych celów. Niewinne flirtowanie z nauczycielem angielskiego, czy korepetytorem... chociaż posunęła się nawet tak daleko, że całowała się z współpracownikami jej matki.

ORIENTACJA: Prawdopodobnie biseksualna, chociaż to skomplikowane.

EKWIPUNEK: Paczka wiśniowych lizaków, błyszczyk, jakieś śmiertelnie słodkie perfumy, długopis żelowy, spinki i wsuwki, telefon z klapką (stylowo!), portmonetka z niedużą ilością pieniędzy (zwykle polega na innych ludziach) - podsumowując, kompletnie niepotrzebne rzeczy.

CIEKAWOSTKI:

→ Miłośniczka lat 40, 50 i 60.
→ Lubi tańczyć. W barze, o 3 nad ranem, w towarzystwie starych, spoconych harleyowców.
→ Ma prawo jazdy, ale zdobyła je cudem.
→ Lubi skąpe ubrania, są w końcu takie fikuśne!
→ Nienawidzi swojej matki oraz jej chłopaka (teraz to właściwie narzeczony).

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
dyskusja - samotnemamy - frachter - mccrazy - vanillarpg